Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dreszczowiec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dreszczowiec. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 stycznia 2012

Bloody Monday

Ile to już było historii, gdzie heroiczny nastolatek ratuje świat? Tytułami można sypać z rękawa, schemat kopie schemat, powiew świeżości dawno przeminął z wiatrem, ale jak widać, ten temat dalej można sprzedać i to całkiem łatwo. Z Bloody Monday jest jak z produktem w sklepie. Zapakowany w ładne pudełko, ma nam wmawiać, że jest pierwszej świeżości. Co dziwne, po otworzeniu smakuje całkiem dobrze.